Kto nie zna biografii oraz pism św. Jana od Krzyża, także może odnaleźć coś dla siebie. Nawet trafiając przez przypadek na przepiękną, krótką modlitwę tego doktora Kościoła:
Modlitwa o dar miłości
Boże, nasz Panie i Oblubieńcze, Ty pod wieczór życia będziesz nas sądził z miłości, spraw, prosimy, abyśmy wierni nauce Świętego Ojca Jana od Krzyża zapominali o sobie i miłowali Ciebie tak, jak Ty sam chcesz być miłowany. Amen.
Św. Jan od Krzyża, doktor Kościoła
O. Dominik Wider OCD, Nowenna do św. Jana od Krzyża, Kraków 2006, s. 18
W życiu rodzinnym (w rodzinach naturalnych) widać wyraźnie tę ludzką naturę zapominania o sobie w sposobie pielęgnowania rodzinnych relacji. Nie mówimy do młodszego pokolenia „to moja mama”, ale to „twoja ciocia”, czy też: „to twoja kuzynka, której jeszcze nie znasz”, a nie „synku, a to moja cioteczna siostrzenica” (w pewnych kontekstach sytuacyjnych można tak spróbować zażartować, gdyż jest to naturalnie śmieszne, ale jeśli jest pewność, że żart zostanie dobrze zrozumiany). Żona zazwyczaj mówi do swojego męża o ich wspólnym dziecku: „To twój syn”, „zobacz, jak twój syn świetnie się zachował”, albo coś innego, ale w tym klimacie. Dość często mówi, zwracając się do męża: „To nasze dziecko”, a potem wspólnie z mężem zwracając się do ich dziecka: „jesteś naszym dzieckiem! Niemożliwe jest, żebyśmy nie chcieli ci pomóc, jeśli masz kłopoty” (ma prawo usłyszeć dziecko, jeśli rzeczywiście ma jakieś problemy). Dopiero w sytuacjach bardzo poważnych nieporozumień związanych z wychowaniem syna czy córki przypomina czasem: „Ale to jest też moje dziecko! Nie pozwolę go krzywdzić nawet tobie!”. Łaska buduje na naturze, czyli musi cokolwiek, albo ktokolwiek być, gdyż, jeśli nie ma nic (jeśli nie ma nawet chcenia, żeby stawać się lepszym człowiekiem), łaska Boża nie ma czego chwycić. Nie może być cudu, jeśli nie ma człowieka, któremu ten cud można by uczynić.
Jeśli komuś brakuje sakramentu chrztu (nie przyjął jeszcze sakramentu chrztu), może co prawda zostać przez życie pięknie uformowany. Tak, że będzie bez wątpienia człowiekiem dobrej woli, ale nie będzie mógł żyć życiem konsekrowanym, gdyż takie życie, takie powołanie, buduje na skutkach przyjęcia tego sakramentu. Na dodatek potrzeba też sakramentu bierzmowania. Wykład naszej wiary znajduje się w Katechiźmie Kościoła Katolickiego, który warto dla siebie kupić, a następnie przeczytać w całości.