Jest to częścią charyzmatu Synów i Córek NIJ, że modlą się o drogę wyznawców dla siebie samych, a także dla swojego zaplecza

Pan Jezus w wieku 5 lat; wykonałam ten rysunek jako notatkę z zajęć o duchowości ignacjańskiej na Karmelitańskim Instytucie Duchowości w Krakowie, 2012.

Dlatego nie jest to obciachem. W każdym innym, z istniejących, zakonie, trzeba być przygotowanym na męczeństwo. Nie jest to więc wstyd u nas, ale inspirujemy się w tym zakresie wszyscy, więc także całe Skoko, ponieważ autorka tej witryny żyje w Skoko, postawą życiową św. Jana od Krzyża, doktora Kościoła. Ten wspaniały Święty oparł się bowiem chyba najperfidniejszej pokusie, na jaką może trafić zakonnik, żyjąc życiem konsekrowanym, która była pokusą zgody na śmierć w sytuacji męczenia Go przez jego współbraci. Byłby bez cienia wątpliwości męczennikiem, a to szybsza droga do beatyfikacji czy kanonizacji. Ale ten cudowny Święty właśnie nie uległ tej pokusie i uciekł z karceru, a był w nim MALTRETOWANY przez kilka miesięcy. Dzięki temu przeżył godnie po doświadczeniu okrutnej przemocy, jeszcze kilka lat. Już nie żył długo na wolności. Jeśli dobrze pamiętam, zmarł w wieku 49 lat.

Jest to więc częścią charyzmatu zarówno Synów i Córek Najświętszego Imienia Jezus, ale także całego stanu kobiet konsekrowanych, że modlimy się o drogę wyznawców dla nas i z nami sympatyzujących. Może ilość osób z takim charyzmatem mieć znaczenie. Czasem jakaś modlitwa jest wysłuchiwana przez Pana Boga chętniej i szybciej ze względu na ilość modlących się, a czasem ze względu na wstawiennictwo, np. jeśli modlimy się na różańcu, domyślnie zawsze prosimy Matkę Bożą o wstawiennictwo. Ta intencja jest włączona w cały zakres naszych modlitw, jest więc intencją stałą, ale nie często jedyną. Może się zdarzyć, że wcale nie jest jedyną intencją naszych modlitw. Nie można oczekiwać, że ta modlitwa zawsze będzie wysłuchana, ale na pewno można liczyć na zmniejszenie cierpień w porównaniu z tymi, które by nas czekały, gdybyśmy nie mieli takiego odcienia naszego charyzmatu.

Na naszej duchowej drodze prosimy o drogę wyznawców, nie można więc powiedzieć, bez użycia skrótu myślowego, że idziemy drogą wyznawców. To, czy taką drogą idziemy, jest na tym etapie dla nas jeszcze ukryte.

Przewijanie do góry