Pierwszy krok należy do Was. Do mnie tylko w sytuacji Waszej jakiejś rzeczywistej niemocy, której nie sposób łatwo usunąć, np. w braku potrzebnych informacji, jeśli wcale nie wiecie, że ich Wam brakuje, albo w przypadku ugrzęźnięcia w jakimś bardzo poważnym błędzie, czy też przez jakieś oszczerstwa, które koniecznie trzeba usunąć. Jak w dzisiejszej Ewangelii, w sprawie dotyczącej powołania to uczeń przyszedł do Pana Jezusa. Pan Jezus na pewno na niego czekał.