Od poczęcia do naturalnej śmierci: Kilka myśli na drodze wyznawców

Śmierć naturalna jest jeszcze zjawiskiem rzadkim, a powinna być czymś oczywistym

Wszystko powinno się w nas zużywać bez dużego bólu, za darmo i zakańczać we właściwej kolejności. To się w naszych czasach zdarza tylko czasem i to w niewielkim zakresie, ale kto tego doświadczył, będzie wiedział, o czym mówię. Umierające zęby tracą wrażliwość na ból, ale nie zawsze wymagają leczenia, rwania czy w ogóle jakiejkolwiek ingerencji stomatologicznej, może oprócz prześwietleń i innych badań potwierdzających, że proces starzenia się organizmu przebiega na pewno prawidłowo. W kanałach zębowych z naturalnie, a nie z powodu próchnicy, obumarłą miazgą tworzy się zapadlina, a potem wapniowe gruzowisko, ząb samoistnie się wypełnia i dalej dobrze służy jego właścicielowi. To jest przykład prawidłowego starzenia się czegoś w nas. Jeśli uda nam się tak żyć, że będziemy wreszcie umierać śmiercią naturalną, nic nie będzie nas z tego powodu bardzo boleć. Aż w takim stopniu wszystko jest dobrze w naturze pomyślane i zrobione. To jest sam początek takiego sposobu myślenia. Najpierw uważano, że ból trzeba wytrzymywać, teraz uważamy, że trzeba go usuwać, co jest bardzo dużą zmianą na lepsze, ale to nie jest koniec drogi! Następnym etap już widać: tak żyć, żeby silny ból nie pojawiał się wcale i to z powodu tego, że tak dobrze zostały zrozumiane i zaakceptowane naturalne procesy zachodzące w nas i przyrodzie.

Chyba muszę to wyjaśnić: czasem coś jest nazwane w sensie najpełniejszego znaczenia. Tak rozumiem sformułowanie „od poczęcia do naturalnej śmierci”. Niektórzy nie dojdą do naturalnej śmierci, gdyż napotkają różne przeciwności, to oczywiste. To, co próbuję nieporadnie wyrazić, dobrze widać na przykładzie określenia, że stan kobiet konsekrowanych jest życiem konsekrowanym wspólnotowym. Jak śmierć naturalna w życiu ludzkim, tak życie wspólnotowe w stanie kobiet konsekrowanych jest FINAŁEM, a to finalne określenie jest najpełniejszym znaczeniem, więc tego określenia się używa, żeby powiedzieć o danej całości.

Przewijanie do góry