Warto pamiętać o innych, niż oczywiste, drogach rozpoznawania prawdy o tym, co się dzieje. Aktualnie mamy Wielki Post, a to oznacza, że chcemy praktykować w większym stopniu, niż zwykle uczynki miłosierdzia. To, co nam je uniemożliwia, może być w tym czasie rozumiane jako walka duchowa przeciw naszym duchowym obowiązkom dotyczącym miłosierdzia. Proszę zauważyć, że wiara (cnota) i post (jeden z uczynków miłosierdzia) są bardzo kruche. Wiara może się skończyć całkowitym wyjaśnieniem, a post… głodem i lękiem. Jeśli człowiek cierpi głód, nie może pościć. Jeśli człowiek umiera z przerażenia, nie może pościć, a nawet może mieć problemy z codzienną obowiązkową modlitwą ustną, a także lectio divina. Warto zauważyć i pamiętać o tym, że kto pości dla Pana, pości także dla innych, gdyż przyjęty dar postu dla Pana na pewno jest jakimś pożytkiem dla kogoś z ludzi dobrej woli.
