Duchową przełęczą jest również posługa stanu kobiet konsekrowanych. Skierowana jest do osób życia konsekrowanego, a także od stanu duchownego, którym przychodzi z pomocą w takich problemach:
- Dla osób życia konsekrowanego — posługa przeciw trudnościom w rozpoznaniu nocy ciemnej tworzącym wątpliwości o powołaniu, a więc natarczywe myśli, żeby wystąpić ze zgromadzenia, albo zrezygnować z życia konsekrowanego, jak również o rzekomych problemach psychicznych.
- Dla stanu duchownego — posługa przeciw trudnościom wynikającym z przemęczenia, które tworzy kryzys powołaniowy, a w związku z tym również natarczywe myśli, żeby zrezygnować z kapłaństwa.
- Dla osób świeckich — posługa przeciw trudnościom zagrażającym dobrym relacjom w rodzinie, jak również prawidłowemu obrazowi siebie, wynikającym z braku czasu na chwilę refleksji nad własnym życiowym bilansem, który w normalnych warunkach robi się co kilka kilkanaście lat.
To wszystko. Ta posługa wymaga konkretnych warunków co do miejsca i czasu, których na razie nie ma, gdyż jeszcze jest na to za wcześnie. Aktualnie bowiem nadal trwa rozeznawanie tej nowej formy życia konsekrowanego.
Czym stan kobiet konsekrowanych się nie zajmuje?
Nie zajmuje się dialogiem międzyreligijnym.
Nie zajmuje się tworzeniem dzieł ewangelizacyjnych.
Nie zajmuje się — to jest oczywiste, ale chyba trzeba przypomnieć — prozelityzmem.
Więcej o duchowych przełęczach
Czy byliśmy już na duchowych przełęczach…
Wyjaśnienie duchowej przełęczy proste…
Stan kobiet konsekrowanych nie jest konkurencją dla nikogo
- Powołania dotyczą kobiet w wieku 45-55 (prywatny ślub czystości trzeba złożyć do 40. roku życia), których nikt już w Kościele nie chce w innym miejscu duchowym, niż stan świecki, a jeśliby jakaś wspólnota zakonna zechciała przyjąć, byłby to precedens, co oczywiście zdarza się, ale tworzy już na starcie niekorzystne napięcie w relacjach w tejże wspólnocie.
- Domy gościnne, w których będzie oferowana możliwość przyjazdu na kilkudniowy duchowy wypoczynek, będą miały tylko kameralną skalę. Posługa taka raczej będzie sprzyjać decyzjom o częstszych wyjazdach na tzw. normalne wakacje, gdyż jedno (wypoczynek duchowy) jest zachętą, a drugie (tzw. normalne wakacje) jest potrzebne.