Kwiaty, pszczoły i wiatr

Ludzie ochrzczeni są jak kwiaty, a nie mają całościowej analogii w świecie przyrody. Mają coś z róż jerozolimskich, a także z róż pustyni, następnie coś ze stokrotek, jak również z lilii, może też coś z nenufarów. Jeśli powieje wiatr, przemieszczają się, więc zmieniają miejsce przebywania. Ludzie ochrzczeni, którzy żyją życiem konsekrowanym są jak pszczoły murarki. Służą tym kwiatom zupełnie bez zastanowienia; służą, gdyż taka jest ich natura. Dzięki nim kwiaty łatwiej przemieniają się w dobre owoce. Ludzie świeccy w świeckich zakonach są jak kwiaty w ogrodach, ale to są inne kwiaty, a także ich niebywałe odmiany. Wszyscy jesteśmy jakimś znakiem pokoju, tzn. tam, gdzie nas widać, jest więcej pokoju, niż tam skąd znikamy. Gdyż: gdzie są murarki, kwiaty i piękne ogrody, tam na pewno jest też Ogrodnik.

Ludzie nieochrzczeni są po prostu ludźmi. Należy się im szacunek, a jeśli jest za co, to podziw.

Przewijanie do góry