Wygląda na to, że nie musi to być wieś, ale mogą to być także małe miasta. W sensie duchowym oczywiście, wizualnie więc nie zawsze się to całkowicie potwierdzi. Chodzi o to, o czym już kiedyś wspomniałam: żeby bliżej było z gór, ale też z dużych miast, gdyż z dużych miast w góry i z gór do dużych miast jest zawsze dużo dalej. Posługa na duchowych przełęczach będzie więc stacją pośrednią, rodzajem wypoczynkowego schroniska o niewielkich skalach, jak dom w typie bliźniaka. Przyjdą z gór i przyjdą z miast, żeby się zastanowić chwilę nad sensem własnego życia, nad bilansem zysków i strat, a także, żeby odrobinę pogadać. W pierwszej kolejności, żeby spędzić chwilę czasu, każdego dnia, przed Najświętszym Sakramentem; przez 5 dni, albo przez 9. Będzie można skorzystać od 35. roku życia, najwcześniej po pół roku od spowiedzi z całego życia potwierdzonej na piśmie przez spowiednika.
Za spowiedź z całego życia uważa się w tym przypadku najmniej 7 ostatnich lat. Zawsze warto prosić na czas przygotowywania takiej spowiedzi o opiekę modlitewną kierownika duchowego, a także oczywiście o jego zgodę na taką spowiedź. Może to być więcej lat, jeśli zgodzi się kierownik duchowy, albo ksiądz, który potem będzie słuchał tej spowiedzi.