
Polska potrzebuje wzorów świętości świeckiej
Chyba najbardziej dlatego tak chętnie, jako naród, przylgnęliśmy do św. Jana Pawła II, a więc nie tylko z tego powodu, że to Papież z Polski, a także w związku z Jego nieprzeciętnym autorytetem moralnym i intelektualnym. Papież wzięty z narodu polskiego, ale oprócz tego nie zakonnik, nie osoba życia konsekrowanego, nawet nie zakonnik świecki, jak na przykład św. Jan XXIII, a jedynie Papież Maryjny z Polski.
Potrzebujemy więc w Polsce wielu wzorów świętości świeckiej dlatego, że najprawdopodobniej właśnie taka jest nasza duchowa tożsamość, choć dopiero ją odkrywamy. Św. Jadwiga Królowa, bł. Karolina Kózka, bł. Rodzina Ulmów, Sługa Boży Jerzy Ciesielski, Słudzy Boży Emilia i Karol Wojtyłowie, a także nasze wzory zagraniczne, jak np. św. Carlo Acutis, Sługa Boży Robert Schuman, a także niektórzy księża diecezjalni niebędący osobami życia konsekrowanego, czy niebędący zakonnikami, jak również niektórzy diakoni — marzą o takich i podobnych wzorach świeccy Polacy i świeckie Polki.
Tu jest tak wielkie polskie zapotrzebowanie na świecką świętość, że aż trudno przeżyć w Polsce, żyjąc samym życiem konsekrowanym, które ani nie jest życiem konsekrowanym świeckim, ani nie ma wsparcia jednej ze struktur zakonnych, będąc ich częścią. Wydaje się więc, że właśnie to jest droga duchowa Polski, ta jest tą właściwą. Polska jest więc katolicka i świecka. Wiem o tym od niedawna. Zauważyłam różnicę.