Skoko o tym co przed próbą

Trzeba przeżyć całkiem sporo lat

Rozeznawanie przed próbą dotyczy w dużym stopniu tego, czy w młodości kobieta, która chciałaby zgłosić się na próbę do stanu kobiet konsekrowanych, miała powołanie do życia konsekrowanego oraz czy wiedziała o tym, a następnie co takiego się wydarzyło, że nie odrzuciła tego powołania. Poza tym do wieku 45-55 lat trzeba przeżyć bezdzietnie, także bez dzieci adoptowanych. Za wyjątkiem uczestnictwa w Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego. Konieczne jest również, żeby do 40-go roku życia złożyć prywatny ślub czystości, który oznacza decyzję życia w celibacie. Najlepiej po wcześniejszym przedyskutowaniu tej sprawy z kierownikiem duchowym. Następnie nie można wcale zwolnić się z tego ślubu. To oznacza, że nie trzeba, a nawet nie wolno zwalniać się z tego ślubu podejmując próbę w stanie kobiet konsekrowanych.

Możliwe przykładowe sytuacje w młodości i we wczesnej dorosłości

  1. Młoda kobieta wcale nie słyszała głosu powołaniowego (to jest skrót myślowy, który oznacza, że młoda kobieta, choć czasem myślała, że może chciałaby zostać zakonnicą, bagatelizowała to, gdyż te jej myśli były niewyraźne; wyglądały na życiową, niezbyt poważną zachciankę, a nie na prawdziwe powołanie).
  2. Młoda kobieta uznała sama, że się nie nadaje, ponieważ cierpi na dyskopatię, albo na alergię, lub cokolwiek innego w podobnym stylu, np. na celiakię, a w klasztorze — jak wiadomo — nie można być ciężarem, tylko pożytkiem.
  3. Młoda kobieta przeżyła jakieś doświadczenia przemocy, stała się więc osobą poszkodowaną, więc sama zrezygnowała z takich myśli, gdyż najbardziej po przemocy zależało jej na „świętym spokoju”.
  4. Młoda kobieta miała obowiązki względem osób potrzebujących pomocy, których porzucenie wyrządziłoby dużą szkodę tym osobom w potrzebie (np. opieka nad niepełnosprawną rodzoną siostrą), więc porzuciła marzenia o życiu w klasztorze.
  5. Młoda kobieta, będąc jedynaczką trafiła na informację, że taka sytuacja jest przeszkodą uniemożliwiającą staranie się o przyjęcie do klasztoru, gdyż ma obowiązki względem swoich rodziców.

Te i podobne sytuacje pozwalają przypuszczać brak osobistej ciężkiej winy co do własnych życiowych decyzji, a w związku z tym wciąż żywe powołanie, co w stanie kobiet konsekrowanych można rozeznać w czasie pierwszych miesięcy, a w trudniejszych sytuacjach w czasie pierwszych 2-3 lat formacji.

Dlaczego żywe powołanie do życia konsekrowanego jednak lepiej rozeznać

Po pierwsze dlatego, że osoba, która jeszcze ma szansę podjąć próbę powołaniową, jest zagrożona rozpaczą afektywną i duchową. Jest to więc ze szkodą dla psychiki, a także dla wiary.

Po drugie dlatego, że warto tę sprawę wyjaśnić, jeśli powstaje na temat własnej dalszej życiowej drogi wątpliwość, gdyż można wtedy sprawę szybko zamknąć i „po kłopocie”, jeśli komuś nie zależy. Po świadomej i dobrowolnej odmowie powołanej, a wolno odmówić, powołanie — że tak powiem — kończy bieg i znika. Taka osoba pozostaje NA ZAWSZE w stanie świeckim.

Po trzecie dlatego, że jest to interesujące.

Przewijanie do góry