Przejdź do treści
Inspiracje duchowe na Wielki Post 2026
- Właśnie niedźwiadek cukrowy osobom niewprawionym w duchowych walkach może się pomylić ze złym duchem. Zachęcam do ostrożności w sortowaniu pokonanych.
- Aktualnie wciąż trzy problemy wydają się najtrudniejsze do rozwiązania: grzechy aborcyjne, przeludnienie i wymieranie narodów. Aborcje (świadome i dobrowolne usunięcie ciąży) to najcięższe grzechy, jakie człowiek może popełnić, więc kara uruchamia się samoistnie. Jeśli aborcje tworzą natręctwa, które przejawiają się popędem, to nie można wnioskować, że tym sposobem uda się pokonać wymieranie jakiegoś narodu. Na pewno się nie uda, ponieważ jeśli są to obiektywnie najcięższe grzechy, jakie ludzie mogą popełnić, nie może ich popełnianie przyczynić się do zwiększenia liczby urodzin w narodzie, który je promuje. Te natręctwa, moim zdaniem, rzeczywiście przejawiają się wzrostem jakichś populacji przez popędowe natręctwa, ale zupełnie gdzie indziej, co właśnie jest przejawem tej kary za aborcje, która sama się uruchamia. Zatrzymać aborcje, to nie tylko zakazać ich prawnie, ale to także dobrze pojąć i uregulować prawnie przypadki, które tworzą skutek usunięcia ciąży, ale na pewno bez udziału świadomości czy dobrowolności, np. na skutek bycia ofiarą hipnozy. To wymaga w pierwszej kolejności uporania się z lękiem przed zastanawianiem się na ten temat. Najpierw więc trzeba uporządkować własną naturalną lękowość. Dopiero potem pojawia się przestrzeń wystarczająco racjonalna, żeby te najtrudniejsze sprawy jakoś spróbować poukładać. Bez skrótu myślowego, który się przed chwilą pojawił, można powiedzieć, że najpierw trzeba uporać się z własnym sumieniem na ten temat, jeśli jest żywe to sumienie, a potem z własnym lękiem przed tymi problemami. Albo nawet jeszcze dokładniej: najpierw trzeba wskrzesić własne sumienie, potem trzeba tego żywego sumienia użyć do uporządkowania własnych myśli o ludzkim życiu i ludzkiej godności. Dopiero w następnej kolejności można porządkować własną naturalną lękowość, żeby na koniec rzeczywiście od czasu do czasu coś przemyśleć w tych naprawdę bardzo istotnych sprawach ludzkich. Wniosek: przyjdzie więc zagłada na naród, który świadomie i dobrowolnie promuje aborcje, ale na naród, który jest nieprzytomny z przerażenia albo jest umysłowo całkowicie zniewolony, nie przyjdzie. W innych przypadkach to, co się dzieje, jest mniej wyraźne. W kontekście tych problemów wojny wydają się „tylko” makabrycznym sposobem na odwrócenie uwagi od tychże problemów. Przepisy całkowicie zakazujące aborcji, które nie uwzględniają sytuacji, kiedy dosłownie należy się domniemywanie niewinności tzw. sprawców i dociekanie prawdy aż do jej udowodnienia, są znęcaniem się psychicznym nad ludźmi, ale w największym stopniu nad kobietami.
Niektóre rzeczy bieżące dla życia ludzkiego na tak:
- Marsz dla Życia
- Wszędzie tam, gdzie nie ma morderczej ilości smogu
- Podstawowe informacje o miłości
- Wszystko to, co dobrze służy i człowiekowi, i przyrodzie
- Domy-Lasy