Synowie i Córki Najświętszego Imienia Jezus

Jest to „oferta” TYLKO dla osób ochrzczonych i bierzmowanych w Kościele Rzymskokatolickim.

  1. Krótka prezentacja
  2. Życie konsekrowane
  3. Domy pod Herbem

Cokolwiek o powołaniu zakonnym

Powołanie zakonne, jeśli miałabym powiedzieć to, co sama na ten temat uważam, ale niekoniecznie mam rację, albo nie jest to pewne, że nie ma także innych form powołań zakonnych, polega na:

  1. Odnalezieniu swojego miejsca na świecie w danej wspólnocie zakonnej, czy rodzinie duchowej, do której domniemywa się powołanie, która to wspólnota to potwierdza przyjęciem na próbę, a także przez kolejne lata formacji aż do ślubów wieczystych.
  2. Krótkotrwałym rozpadzie osobowości (tuż przed i/lub tuż po rozpoczęciu próby), która następnie odbudowuje się w tej wspólnocie, co tworzy lepszą jakość życia i relacji, a wszyscy w tej wspólnocie na tym korzystają.
  3. Charyzmacie danego zakonu lub danego zgromadzenia zakonnego.

***

Wspólnota świecka zakonna moim zdaniem zawsze reaguje źle, jeśli nie dochodzi do tego krótkotrwałego rozpadu, gdyż oczekuje poprawy jakości życia we wspólnocie na znanych jej zasadach, jeśli tylko pojawi się ktoś nowy, kto chce w danej wspólnocie zostać. Tymczasem zdarza się, że do wspólnoty osób świeckich zakonnych trafia jeszcze nierozeznane powołanie do życia konsekrowanego. Wtedy taka osoba powołana do życia konsekrowanego może sporo pomóc w tej wspólnocie, ale nie na zasadach chwilowego przemieszania „wszystkiego z wszystkim”, gdyż osobowość takiej osoby wcale się nie przemiesza w takiej wspólnocie.

Najczęściej jest to powodem frustracji w świeckiej wspólnocie zakonnej i — jeśli nie pojawi się jakiś konkret, który wyjaśni, co się dzieje, a także jak z tego impasu wybrnąć — taka osoba finalnie (zazwyczaj finałem jest koniec czasu przewidzianego na tego typu zastanawianie się) otrzymuje odmowę przyjęcia do wspólnoty, chyba że zdąży rozeznać w tym czasie, że ma powołanie do życia konsekrowanego i odmówi Panu Bogu przyjęcia tegoż powołania, co rzeczywiście nierzadko się zdarza. Wtedy zostanie w tej wspólnocie zakonnej świeckiej i zostanie do niej przyjęta.

***

W inny sposób układają się relacje w zakonach żyjących w stanie życia konsekrowanego. Jeśli nie ma takiego rozpadu osobowości, a osoba przyjęta do wspólnoty bardzo się przydaje nawet bez tego „rozsypania”, nie odmawia się przyjęcia, gdyż się przydaje. Tym bardziej że osobowość nie rozpada się, ale na pewno widać charyzmat. Też taka osoba odchodzi, choć po wielu latach życia w takiej wspólnocie. Jeśli odchodzi, jest to wtedy powołanie biskupie. W pewnym sensie i odchodzi, i zostaje.

***

Warto pamiętać, że:

  1. Powołanie zakonne i powołanie do życia konsekrowanego to dwa różne powołania.
  2. Chodzi o inny i innej natury rozpad osobowości, niż ten, który badają środowiska psychoanalityczne.
  3. Powołanie w duchowej rodzinie Synów i Córek Najświętszego Imienia Jezus, które można nazwać w skrócie 10 Domami pod Herbem, jest najprawdopodobniej charyzmatem, który można otrzymać i który tworzy małą wspólnotę tychże 10 Domów pod Herbem.