Potrzeby, problemy i… życzenia

Krótki, dygresyjny post jest notatką o pojęciu, które z powodzeniem może okazać się zamiennikiem, dwóch innych stosowanych obowiązkowo w różnego typu marketingu, ale na które tak naprawdę nie każdy klient reaguje pozytywnie.

  1. „Czy te dwa smartfony odpowiadają Państwa potrzebom?” -> 'W sumie to nie potrzebujemy nowych dwóch telefonów. Te, które mamy są nadal dość dobre. Nie będziemy ich jeszcze zmieniać’.
  2. „Czy ta zabawka rozwiązuje problem, z którym boryka się Państwa cudowne dziecko?”, -> 'Czy wiedziałaś, że nasze dziecko ma jakiś problem?’
  3. „Czy życzą sobie Państwo przeglądnąć ofertę wyłącznie wczasów dwutygodniowych? Mogę zaproponować także krótsze, a wyjątkowo ciekawe”. -> W zasadzie tak. Życzymy sobie!