Jak słychać głos, ale nie słychać oddechu, to nie jest dobrze

To jest tylko moje zdanie na ten temat, ale pomyślałam, że powinnam je ujawnić: Jeśli się czatuje z czatbotem, nie jest trudno pamiętać, że to nie człowiek, tylko aplikacja. Czatbot ma czatbota styl i po problemie. Jeśli natomiast słyszy się perfekcyjny głos cyfrowego lektora, pojawia się problem: nie słychać oddechu. Uważam, że może to być pożywką dla tworzenia się lęków o trudnej do rozpoznania proweniencji. Głos AI powinien być łatwy do odróżnienia od głosu ludzkiego. Jeśli tak będzie, nie będzie problemu w tym, że nie słychać oddechu, gdyż problem ten tworzy się wtedy, gdy człowiek myli się z powodu idealnej imitacji, więc myśli, że lektor jest człowiekiem. Idealny głos bez prawdziwego ludzkiego oddechu nie jest bezpieczny. Jeśli się przyzwyczaimy słyszeć AI, zwykły ludzki głos zacznie nas niepokoić, gdyż wtedy zawsze słychać też oddech, a niepokoić ma to, że nie słychać oddechu.